Chyba nikt nie wyobraża sobie uroczystości weselnej bez upamiętnienia jej. Najlepszym sposobem jest oczywiście wynajęcie fotografa, który w profesjonalny sposób uchwyci najlepsze chwile. Po wielu latach, gdy w pamięci pojawią się już luki, zawsze można sięgnąć do albumu i przypomnieć sobie ten wyjątkowy dzień. Zdjęcia to najcenniejsza pamiątka, która potrafi wzruszyć, dlatego warto poświęcić trochę czasu, by wybrać idealnego fotografa, z którym będzie czuli się naturalnie i swobodnie.

młoda para całująca się w samochodzie

wesele-slub: Robert Przepiórka Fotografia to biznes z 12-letnią tradycją. Skąd wziął się pomysł na taką działalność? Od jak dawna zajmuje się pan fotografią zarówno w wymiarze profesjonalnym, jak i amatorskim?

Robert Przepiórka: Fotografią zainteresowałem się w szkole średniej gdzie było koło fotograficzne tam nauczyłem się podstaw fotografii i pracy w ciemni fotograficznej. W 2005 roku obroniłem dyplom na kierunku Fotografia reklamowa w Warszawskiej Szkole Fotografii i założyłem własną działalność. Gdy trzymam aparat w ręku czas jakby przyśpiesza, sam nie wiem kiedy upłyneło 12 lat.

Jest pan fotografem o bardzo obszernym portfolio. Swoim klientom proponuje pan rozmaite usługi. Co najczęściej oferuje pan parom narzeczeńskim, które planują ślub. Na jakie usługi mogą liczyć z pana strony?

Dla par planujących ślub mam zestaw usług składający się z sesji narzeczeńskiej, reportażu w dniu ślubu i sesji plenerowej innego dnia gdy para oczekuje czegoś więcej wtedy ustalamy jakie jeszcze można zrobić zdjęcia aby spełnić oczekiwania w 100%

młoda para wychodząca z kościoła
Jako fotograf ma pan na swoim koncie wiele sukcesów. Z czego jest pan najbardziej dumny?

Przyznam że nigdy nie zastanawiałem się nad tym. Każdy klient który składa kolejne zamówienie i każdy nowy klient jest powodem do dumy.

Czy jest jakaś sesja, która szczególnie utkwiła panu w pamięci? Jeśli tak, to z jakich powodów

Z wieloma parami i klientami biznesowymi do dziś utrzymuję kontakt wszystkie sesje są w pewien sposób wyjątkowe i warte zapamiętania

obrączki ślubne na dłoniach pary młodej

Zajmuje się pan wieloma rodzajami fotografii. Na swoim koncie ma pan zarówno fotografię produktową, akty, fotografię buduarową. Słowem pod względem fotografii jest pan człowiekiem – orkiestrą. Jaki jest pana ulubiony rodzaj fotografii? Co najbardziej lubi pan fotografować

Bardzo lubię fotografować kulinaria, zegarki, biżuterię uwielbiam też portrety co wg mnie jest dobrym połączeniem w czasie reportażu ślubnego gdzie występują prawie wszystkie zagadnienia fotografii naraz. Aktualnie oprócz reportażu najbardziej lubię portret i subtelny akt
Najprzyjemniejsze w pracy fotografa jest…

Zawód fotografa nie jest łatwy wbrew powszechnemu przekonaniu ale ma wiele plusów których inne zawody nie są w stanie zaoferować.
Poznawanie nowych ludzi i ich historii – jak się poznała para, jak powstał pomysł na produkt, ciekawa osobowość portretowanego biznesmena i oczywiście podróże w najróżniejsze zakątki

para młoda na łonie natury całująca się pod falującym welonem

Pana ulubione miejsce na plener? A jakie obecnie miejsce bije rekordy popularności?

Unikam typowych miejsc chyba że para bardzo chce mieć zdjęcie w danym miejscu bo np. się tam poznali. Mama kilka miejsc które zależnie od pory roku mogą posłużyć jako plener ale najczęściej szukam pleneru w porozumieniu z parą dzięki czemu lokalizacje bardzo rzadko się powtarzają
Otrzymuje pan zlecenie wykonania reportażu ślubnego / sesji narzeczeńskiej, etc. W jaki sposób przygotowuje się pan do swojego zlecenia. Jak może przygotować się para?

Przede wszystkim rozmawiam z parą aby poznać ich oczekiwania i dokładny plan dnia ślubu. To co jest niespodzianką dla pary mnie nie może zaskoczyć. Ślub i przyjęcie weselne to często wyzwanie organizacyjno logistyczne. Dlatego często jestem w kontakcie ze świadkami, konsultantką ślubną, obsługą wesela a nawet rodzicami pary.

pierwszy taniec młodej pary

Dla wielu par sesja ślubna to duże przeżycie. Co radzi pan zwykle parom, które czują się tak bardzo zestresowane, że utrudnia to im pozowanie do zdjęć, a panu pracę. Jak radzi pan sobie w tego typu sytuacjach?

Dobrze gdy sesja ślubna jest w dniu wolnym od pracy wtedy para nie jest zmęczona i mogą się wyluzować i skupić na pozowaniu. Są pary bardzo energiczne za którymi trudno nadążyć i pary bardzo spokojne z którymi dosłownie odpoczywam w czasie zdjęć. Lubię robić naturalne zdjęcia raczej nie pozowane. Ludzie to nie manekiny na wystawie, mają swoją mimikę i ekspresję ciała. Bardziej podpowiadam niż ustawiam parę, to pomaga mi uchwycić prawdziwe oblicze fotografowanej pary. Jasne przekazywanie tego co chcę osiągnąć w danej chwili oraz cierpliwość do ludzi którzy nie są modelami jest chyba sposobem na udane zdjęcia.

Fotografia ślubna Robert Przepiórka https://robertprzepiorka.pl/